|
Byliśmy w Rawie Mazowieckiej i w Michałowie koło Białegostoku, nawet do Gdańska dotarliśmy. A na koniec miesiąca zaliczyliśmy maraton w Szczytnie.
Rawa Mazowiecka (12.06.2011) to był bardzo szybki maraton po drogach szutrowych i leśnych duktach. Na ten maraton pojechało 5 naszych zawodników: Kamil Olchanowski, Maraliszewski, Grzegorz Lange, Tomasz Sutkowski oraz Kazimierz Gabrylewicz. Na podium udało się stanąć tylko Kamilowi, który zajął 2 miejsce w swojej kategorii wiekowej. Reszta zawodników też ukończyła wyścig na dosyć wysokich pozycjach:
Tomasz Sutkowski - 12 miejsce w kat M3, Grzegorz Lange - 13 miejsce w kat M3, Kazimierz Gabrylewicz - 6 miejsce w kat M4, Mariusz Faliszewski - 93 w kat M3.
Na dystansie 53 km wystartowało aż 505 zawodników, więc jest czym się pochwalić.
Tego samego dnia druga część drużyny rywalizowała w Michałowie I tam nasi zawodnicy odnieśli spore sukcesy. Tam teren był bardziej zróżnicowany, niż w Rawie i mieli o wiele ciężej, ale na dobrej bo 7 pozycji w kat. Masters przyjechał Marek Małecki, Paweł Zalewski był 32 w kat Elita na tym samym dystansie Maraton 58 km.
Na mniejszym dystansie mini pojechała liczniejsza grupka naszych zawodników tym razem młodszych. Damian Perkowski zajął 1 miejsce w kat H3, Marcin Gajdziński był 5 w Kat MINI open, Albert Masiewicz był 11 W MINI OPEN, Dawit Kotowski był 7 w kat. H3, Magda Bałdyga w kat. H2 zajęła 1 miejsce, a Magdalena Kudrawiec - 1 miejsce w Mini Kobiet, Izabela Worm 11 miejsce w Mini Kobiet. Dystans mini był o połowę krótszy, niż maraton i zawodnicy przejechali tylko 25 km.
Do Gdańska (18.06.2011) wybrała się dwójka kolarzy Kamil Olchanowski i Tomasz Sutkowski. Podczas mało sprzyjającej aury i ciężkiej trasy po parku krajobrazowym w Trójmieście jeździło się bardzo ciężko. Wymagające jak na ten teren podjazdy zamieniły się w podbiegi, a na niektórych zjazdach prędkość na naszych licznikach dochodziła do 60 km/h. Na szczęście cali i zdrowi bez defektów dojechali na metę.
Kamil przekroczył 12 w swojej kat M2 a Tomasz 17 w M3. Dystans 56 km pokonywaliśmy w ponad 2 godziny. To było wyzwanie i niezła próba przed Mistrzostwami Polski w maratonie, które odbdą się w Jeleniej Górze (23.0.2011). Na koniec miesiąca wybraliśmy się w iększą ekipą do Szczytna (26.06.2011).
Mazovia MTB Maraton to ciekawe trasy, a edycja w Szczytnie pokazała prawdziwy urok Mazur. Na starcie stanęło niespełna tysiąc osób mających do wyboru cztery nieco wydłużone dystanse. Na starcie głównego dystansu ustawili się Kazimierz Gabrylewiczi i Henryk Krasowski. Ten pierwszy miał pecha na finiszu, bo został zepchnięty na barierki i przyjechał na 5 pozycji w kat M4, a Henryk był 9 w M5. Pokonali dystans 86 km co było naprawdę wyczynem ,bo trasa nie była łatwa.
Na krótszym i bardziej popularnym dystansie wystartowało nas więcej osób i tak: Tomasz Sutkowski był 6 w kat. M3, Kamil Olchanowski 4 w kat. M1, Dariusz Golub 9 w M4, Grzegorz Lange 21 w M3, Marek Małecki 39 w M3, Tomasz Dadura 53 w M3, Paweł Świerczyński 11 w MJ, Jan Pieszko 130 w M3, Sławomir Skutnik 41 w M4. Wszyscy pokonali dystans 60 km, a średnie prędkości na tym dystansie czasami przekraczały nawet 30 km/h. Na mnieszym dystansie fit wystartowała reszta naszych zawodników i tak oto oni dojechali do mety, gdzie najlepiej wypadły dziewczyny: Maglena Kudrawiec zajęła 1 miejsce w kat FKJ, Izabela Worm była 7 w FKJ, nieco dalej był Marcin Gajdziński bo na 12pozycji w kat. FM1, Mariusz Faliszewski był 19 w FM3, a małżonka Mariusza, Anna Faliszewska, zajęła 8 miejsce w kat. FK3.
Takie sukcesy odnosiliśmy w czerwcu i mamy nadzieję, że lipiec również zaowocuje w sukcesy jak i w medale na Mistrzostwach Polski, które niebawem się odbędą. |